“My robimy swoje, gracze robią swoje” – czego dowiedzieliśmy się od POLteamu?

POLteam

Jak doszło do powstania organizacji POLteam? Jakie zrzesza dywizje? Tego i znacznie więcej dowiecie się z poniższego wywiadu.

Kiedy i od czego to się wszystko zaczęło? Jak wpadłeś na pomysł stworzenia organizacji esportowej?
Zaczęło się w sumie 2 lata temu, a dokładnie 12 października 2017. Początkowo nie nazywałem tego organizacją, bo wiadomo, jak ludzie reagują…organizacja = pieniądze = wypłaty itp. A zaczęło się w sumie od tego, że jakoś się zacząłem denerwować tym, że rotacje w organizacjach są ciągle związane z tymi samymi nazwiskami, nie ma nikogo nowego. Wtedy pomyślałem, że może coś zmienię i uda mi się wypromować kogoś nowego…tak powstał POLteam.
Ile i w jakich grach macie obecnie dywizje?
Obecnie posiadamy drużyny w CS:GO, Ring of Elysium i Fortnite.
Z tego, co wiem jeszcze do niedawna posiadaliście dywizje w League of Legends. Dlaczego postanowiliście zamknąć tę sekcję?

Tak, była to w pełni żeńska formacja wyłoniona w projekcie VENUS, który był organizowany przez Female League Academy. Początkowo pokładaliśmy spore nadzieje w tej drużynie, nie pod względem wynikowym, ale marketingowym. I tak jak przewidywaliśmy, wynikami dziewczyny nie zadowalały niestety, tym bardziej że my nie chcieliśmy zamykać ich w żeńskich turniejach, w których niczego nowego by się nie nauczyły, dlatego od razu zostały zapisane do nowej ligi Grimorr. Problem dziewczyn polegał na tym, że większość z nich nie traktowała tego poważnie, dlatego postanowiliśmy zakończyć współpracę. Przed tym jeszcze próbowaliśmy uratować drużynę, mieszając dwie zawodniczki z trzema chłopakami, ale niestety to też nie pomogło.

TIP na koniec: jeśli ktokolwiek zgłasza się do jakichś projektów/tryoutów wiedząc, że nie ma czasu, nie chce mu się trenować, grać itp. to niech nie zajmuje miejsca innym.

A jak to wygląda z innymi dywizjami, mają jakieś sukcesy?
A to zależy, co uznajemy za sukces. Możemy się pochwalić, że jesteśmy w TOP15 drużyn europejskich w Ring of Elysium, możemy się pochwalić, że nasze duo Fortnite często było w top 200 kwalifikacji na Fortnite World Cup i zarobiło ponad 1000$, możemy się też pochwalić 1. miejscem zajętym w polskiej lidze PUBG – bo jeszcze do poniedziałku mieliśmy też dywizję tej gry, byliśmy też na kilku lanach w LOLu i CS:GO – ale tutaj bez większych wyników, bo głównie to się kończyło na miejscach 5-8…a ostatnio nawet pojawiliśmy się na CSowej Liquipedii. Dla nas to są fajne osiągnięcia jak na poziom semi-pro, ale wiadomo, że niektórzy najchętniej by to wstawili na esportową memiczną.
Jednak jakbyś miał wybierać jeden sukces, to jaki?
Myślę, że takim ważnym dla organizacji sukcesem i krokiem naprzód, było pozyskanie sponsora pod koniec poprzedniego roku. Była to firma PIXELSET, która wspierała nas nie tylko finansowo, ale również właściciel firmy przekazywał nam wiedzę biznesową, know-how i inne wartościowe rzeczy, o których tak naprawdę nie miałem pojęcia.
Z kim jeszcze udało wam się nawiązać współpracę?
Przez ten okres działalności przewinęło się sporo firm. Praktycznie od początku działamy z firmą MultiGaming.pl, która dostarcza nam serwer do komunikacji. Współpracowaliśmy też z marką Komodo, firmą FoodCare, FullPrinted i Cosmic Energy Drink. Byliśmy też bliscy podpisani umowy sponsorskiej z Biedronką, ale niestety były pewne przeszkody na tamten moment, których nie mogłem przeskoczyć.
Na czym obecnie się skupiacie oraz jakie cele sobie wyznaczyliście do zrealizowania?
Obecnie skupiamy się na stworzeniu wizerunku naszych graczy w internecie, bo jest z tym strasznie słabo. Dodatkowo rozglądamy się za partnerem, który będzie nas wspierał w realizowaniu naszych celów takich, jak chociażby rozpowszechnianie idei fairplay w esporcie, tworzenie bezpieczeństwa finansowego dla naszych graczy, no i najważniejsze – wejście na ten profesjonalny etap rozgrywek.
W jaki sposób macie zamiar wejść na ten profesjonalny rynek?
Szczerze mówiąc, nie mamy jeszcze planu jak to zrobić, na razie skupiamy się tak jak mówiłem na wizerunku graczy…my robimy swoje, gracze robią swoje – czyli grają wszystkie możliwe turnieje i mamy nadzieję, że ten profesjonalny poziom przyjdzie w następnej kolejności.
Na jakim turnieju w najbliższym czasie będzie można was zobaczyć?
Na pewno z takich bardziej znanych to Łomża Zero Esport Tour, Aktualnie też będziemy zaczynać w lipcu zmagania w ESEA OPEN i pół profesjonalnej lidze EZ League.
Jaki był najcięższy moment w historii POLteamu?
Najcięższy moment? Miałem jeden taki moment, że chciałem po prostu już zawiesić ten projekt i dać sobie spokój. To był moment, kiedy tak naprawdę nic nie wychodziło, drużyny nie za bardzo chciały dla nas grać, wszystko zmierzało ku upadkowi, a ja nie bardzo wiedziałem co dalej z tym robić. Ale jakoś z pomocą wielu osób poszło to dalej i trwa do dziś.
I mam nadzieję, że jeszcze długo będzie trwać! Chciałbyś coś jeszcze dodać od siebie?
A to korzystając z okazji, chciałbym podziękować wszystkim, którzy wspierali i wspierają POLteam, wszystkim aktualnym i byłym zawodnikom, z którymi razem tworzyliśmy tę społeczność, naszemu managerowi Mateuszowi, który odwala kawał dobrej roboty, Tobie za ten wywiad, bo jednak ważne jest, żeby trafiać do różnych mediów i całej reszcie, której nie wymieniłem, a powinienem wymienić. Lecimy dalej!
Również dziękuję

Dodaj komentarz

avatar