Virtus.pro wychodzi obronną ręką z kolejnej kolejki ECS

Kolejna kolejka ECS już za nami. Grali w niej między innymi zawodnicy z Virtus.pro. Jak poszły im dzisiejsze zmagania? Koniecznie zobaczcie naszą relację.

Mirage

Na pierwszej z trzech map, które rozgrywali dzisiaj Polacy, musieli stawić czoła bardzo wymagającemu rywalowi, NiP. Mapą na której spotkanie było rozgrywane był mirage, czyli nie najlepszy wybór jeśli chodzi o Polaków. Mapa zaczęła się w najgorszy możliwy sposób dla VP. NiP po zgarnięciu pistoletówki, wydawał się byc nie do zatrzymania. Dopiero przy wyniku 11:0 Polacy zdobyli pierwszą rundę! Do końca pierwszej połowy Virtusi zdobyli jeszcze 2 rundy co zaowocowało wynikiem 12:3. Druga połowa rozpoczęła się nieco lepiej, niż pierwsza. Po zdobyciu pierwszej rundy Polacy zaczęli powoli odrabiać straty, jednak przewaga szwedów okazała się zbyt duża. Zakończyli oni mirage’a wynikiem 16:10. Virtusom trzeba pogratulować ładnej próby powrotu do spotkania, nie każdy miałby siłę wracać z wyniku 11:0.

Train

W drugim spotkaniu Polacy zmierzyli się z Envyus. Pierwszą mapą tego pojedynku był train. Rozpoczął się on bardzo podobnie do wcześniejszego meczu. Po przegraniu rundy pistoletowej do końca połowy na konto polaków wpadły zaledwie trzy rundy. Wydawać by się mogło, że już po przysłowiowych zawodach, jednak VP spięło się w sobie zmieniając wynik 12:3 na 16:14, oczywiście na swoją korzyść. Trzeba przyznać, że Virtusi pokazali kawał dobrego CS’a. Mało która drużyna na takim poziomie jest w stanie podnieść się z kolan. Trudności w odrobieniu wyniku dodawał fakt, że VP powrót zrobiło po stronie terrorystów…

Inferno

Na ostatniej mapie Polacy ostatnimi czasy nie prezentowali się najlepiej. Inferno na papierze wygląda zdecydowanie lepiej dla Francuzów, w praktyce jednak okazało się zgoła inaczej. Virtusi ruszyli bardzo sprawnie zdobywając rundę pistoletową i szereg kolejnych. Po stronie CT Francuzi mieli naprawdę spory problem żeby powstrzymać rozpędzonych Virtusów. Dotrwali oni do wyniku 12:3, właśnie tutaj zaczęły się problemy, i to Envy ,podobnie jak VP na trainie, zaczęło odrabiać straty. Rundę meczową VP zdobyło przy 9 zdobytych przez przeciwnika, wydawać by się mogło, że Polacy ze spokojem wybronią jedną z sześciu szans na zakończenie mapy. Jednak nie było tak łatwo, i dopiero wynik 15:14 zmotywował polaków do zakończenia spotkania.

Jak wygląda sytuacja VP w tabeli?

Na obecną chwilę Polacy zajmują 8 lokatę, mają na swoim koncie 21 punktów, dzięki czemu są na równi z mousesports.