PACT zwycięża z Heretics w ramach LOOT.BET Season 4

Zawodnicy PACT rozegrali dziś drugie spotkanie w ramach czwartego sezonu LOOT.BET i bez większych komplikacji pokazali wyższość nad Heretics.

Spotkanie rozegrały drużyny, posiadające aktualnie bilans 1-0. Gracze PACT pokonali dotychczas Adwokacik, a Heretics odprawili zespół Movistar Riders. Dzisiejszy mecz odbył się w formacie BO3, jednak do wyłonienia zwycięzcy wystarczyły dwie mapy. Pierwszą z nich był de_dust2, na którym Polacy zaliczyli piorunujący start – na ich konto powędrowało aż osiem pierwszych rund. Dalsza gra zawodników z Polski była nieco mniej widowiskowa, lecz nadal całkiem skuteczna, co zaowocowało wysokim prowadzeniem na koniec pierwszej połowy – 11:4. Tak duży zapas rund pozwolił “Crity’emu” i spółce na spokojne rozegranie drugiej części mapy, która zakończyła się po krótkiej wymianie rund. Zawodnicy PACT dość szybko doprowadzili Dusta do końca, wygrywając 16:8 i zapisując tym samym pierwszą z map na swoje konto.

Dalsza rozgrywka toczyła się na de_nuke. Początek tej mapy zdecydowanie należał do graczy Heretics, którzy zapisali na swe konto cztery pierwsze rundy. Wydawać się mogło, że zawodnicy z francusko-belgijskiego składu są świetnie zmotywowani i jeżeli utrzymają tempo, to mogą sprawić Polakom wiele kłopotów. Po stronie PACT nastąpiło jednak przebudzenie. Polska formacja wdała się z rywalem w emocjonującą wymianę rund, która na koniec pierwszej połowy zapewniła “naszym” skromne prowadzenie – 8:7. Po zmianie połów zawodnicy Heretics wywalczyli drugą rundę pistoletową, jednak nie wykorzystali w pełni przewagi, która za tym idzie. Gracze PACT pokazali, że strona terrorystów w ich wykonaniu wygląda imponująco i mimo oporu ze strony “jeyNa” i spółki, “dowieźli” oni zwycięstwo do końca, triumfując na de_nuke 16:13, a całe spotkanie wygrywając 2:0 (16:8, 16:13). Dzisiejsza gra Polaków mogła się podobać. Zawodnicy PACT biorący udział w czwartym sezonie turnieju LOOT.BET, posiadają komplet zwycięstw i bilans 2:0. Czy taka gra da im szansę na końcowy triumf? Przekonamy się niebawem!