Realistyczne odwzorowanie Bundesligi w FIFA 20!

Chyba każdy Polak obejrzał w życiu chociaż jeden mecz niemieckiej Bundesligi. W końcu to właśnie w tej lidze występuje nasz orzeł, Robert Lewandowski. Dzisiaj EA Sports poinformowało o rozszerzeniu licencji na Bundesligę. Oznacza to, że w FIFIE 20 zobaczymy ponad 180 nowych zawodników z prawdziwymi twarzami, 13 nowych stadionów i 36 licencjonowanych klubów z obu szczebli ligowych!

EA pełną licencję na ligę niemiecką posiada już jakiś czas, jednak dotychczas dawała ona graczom tylko licencjonowane kluby i stroje, kilka stadionów oraz karty POTM w FUT. Niewielu zawodników posiadało odwzorowaną twarz w grze.

W debiutującej już za nieco ponad miesiąc nowej odsłonie gry zobaczymy 13 nowych stadionów, na których rozgrywane są spotkania Bundesligi i Bundesligi 2. Wśród aren Bundesligi znajdą się m.in. Red Bull Arena (RB Lipsk), SIGNAL IDUNA PARK (BVB09) oraz BayArena (Bayer 04 Leverkusen)

Jeśli chodzi o zaplecze Bundesligi, to ujrzymy stadiony VFB Stuttgart, 1.FC Nûrnberg, Hamburger SV oraz Hannoveru 96! Teraz będzie można usłyszeć charakterystyczne dla ligi niemieckiej dudnienie bębnów i ogłuszający doping na trzynastu nowych stadionach dostępnych w trybie kariery i w szybkim meczu. Można je też przydzielić swojemu klubowi w FIFA 20 Ultimate Team.

Odwzorowania w grze nie doczeka się m.in. Alianz Arena, stadion Bayernu Monachium. Wszystko to spowodowane jest umową “Bawarczyków” z Konami, producentem Pro Evolution Soccer.

Oprócz stadionów, w FIFIE 20 zobaczymy ponad 180 nowych twarzy piłkarzy. Wśród nich znajdują się m.in Jadon Sancho i Kai Havertz.

W nowej grze pojawi się także oficjalny pakiet transmisyjny niemieckiej Bundesligi, dostępny w trybie kariery i szybkich meczach. Słynny ligowy hymn, wiernie odwzorowana piłka meczowa, prezentacja składów, realizacja transmisji – tak jak w telewizji!

Tym samym Bundesliga dołącza do angielskiej Premier League oraz hiszpańskiej La Ligi, które już posiadają oprawę wizualną w FIFIE. Kto wie, może kiedyś doczekamy się w tym gronie PKO Ekstraklasy?