StarSeries & i- League Season 5 – dzień eliminacji

Nowy dzień oznacza nowe emocje związane z turniejem StarSeries & i-League Season 5. Jakie drużyny pożegnały się z turniejem, a kto nadal liczy się w walce o tytuł zwycięzcy?

Dzień zaczęliśmy od pojedynków drużyn z bilansem 0-2. W tym przypadku nie ma miejsca na błąd – drużyna, która przegra swój mecz odpada z turnieju. W takiej sytuacji byli zawodnicy Renegades oraz Gambit. To oni zmierzyli się ze sobą w pierwszej kolejności. Mapa de_cache obfitowała w niezwykły pojedynek. Pomimo dużej przewagi drużyny Gambit po stronie broniącej, po zmianie stron nie byli oni w stanie dokończyć spotkania korzystnym dla nich wynikiem. Renegades powróciło do gry i doprowadziło do dogrywki. Dodatkowy czas gry to już niesamowite emocje. Pojedynek w doliczonym czasie trwał niemal tyle samo co regularne spotkanie! Finalnie, wynikiem 13:10 w dogrywce wygrali zawodnicy z Australii. Po krótkiej przerwie gracze zameldowali się na de_overpass. Tutaj Gambit pokazało się z rewelacyjnej strony. Gładkie zwycięstwo do 5 pozwoliło na szybki start mapy rozstrzygającej, kto pozostanie w turnieju. Mirage to po raz kolejny wiele emocji. Do samego końca nie mogliśmy być pewni komu uda się wyjść zwycięsko z tego starcia. Ostatecznie to Renegades wykrzesało z siebie ostatnie siły i zawodnicy z Australii pozostają dalej w grze. Niestety “Dosia” i jego koledzy muszą pożegnać się z Kijowem.

Renegades

de_cache

28:25

de_overpass

5:16

de_mirage

16:14

 

Gambit

2 1

Drugie spotkanie rozgrywane w tym samym czasie to pojedynek VG. Flash kontra NRG. To także drużyny z bilansem 0-2. Na pierwszy ogień w walce o “być albo nie być” poszedł Mirage. Tutaj pojedynek był bardzo wyrównany. Krótkie serie zwycięstw obu zespołów nie dały przewidzieć zwycięzcy tej mapy. Niestety strona atakująca dla Chińczyków nie była zbyt udana i to oni musieli uznać wyższość przeciwnika. Chwila przerwy i przenosimy się na mapę de_overpass. Tutaj w pierwszej połowie VG. Flash nie pokazało się najlepiej. Jedynie trzy rundy to bardzo słaby wynik. Po zmianie stron było już nieco lepiej. Chińczykom niemal udało się doprowadzić do wyrównania, lecz NRG w ostatniej chwili odskoczyło i ostatecznie zamknęło mapię de_overpass.

NRG

de_mirage

16:14

de_overpass

16:10

VG. Flash

2 0

Druga “kolejka” to już spotkania drużyn z bilansem 1-1. AVANGAR zmierzyło się z GODSENT, które w trzymapowym pojedynku przegrało z Liquid. Wybór Szwedów padł na de_overpass. Pick tej mapy nie był przypadkowy. GODSENT dość prosto rozprawiło się z przeciwnikiem. Po przerwie przenieśliśmy się na mapę wybraną przez Kazachów – Cache. Tutaj “Dimasick” i jego koledzy pokazali rewelacyjną grę oddając przeciwnikowi tylko cztery rundy. Decydujące starcie oglądaliśmy na de_mirage. Szwedzi w pierwszej połowie zaliczyli przeciętny występ, lecz po zmianie stron zaczęli wracać do meczu, jednak w końcowej fazie spotkania AVANGAR dopięło swego. Ostatecznie to oni wchodzą do kolejnej fazy turnieju z bilansem 2-1.

AVANGAR

de_overpass

10:16

de_cache

16:4

de_mirage

16:13

 

GODSENT

2 1

Po niezwykle długim meczu Renegades z Gambit, gracze HellRaisers oraz North w końcu mogli zasiąść w fotelach i rozegrać swoje spotkanie. Mapą europejskiego miksu był de_train. Niestety HR nie poradziło sobie najlepiej i dość szybko ją przegrali. Duńczycy wybrali natomiast Mirage’a. Pomimo zaciętej pierwszej połowy, w drugiej zawodnicy North wyraźnie odskoczyli i nie pozwolili przeciwnikowi na zbyt wiele.

HellRaisers

de_train

7:16

de_mirage

14:16

North

0 2

Mecze drużyn z bilansem 1-1 nadal trwają. Tym razem szwedzke NiP podejmuje chińskie TyLoo. Na pewno Ninjas in Pyjamas po wcześniejszej porażce z AGO Esports było głodne wygranej, co widać po wyniku. Pierwsza mapa zakończyła się na ich korzyść wynikiem 16:6. Gdyby nie druga runda pistoletowa wygrana przez Chińczyków, pierwsze starcie mogło zakończyć się nawet wynikiem 16:1. Inferno to już lepszy występ zawodników z Azji. TyLoo nie odstępowało na krok przeciwnika i starało się “kąsać” zawodników NiP urywając im krótkie serie rund. Na ich nieszczęście Szwedzi to bardzo doświadczony zespół i Chińczycy musieli uznać ich wyższość również na drugiej mapie.

TyLoo

 

 

de_overpass

6:16

de_inferno

13:16

 

 

Ninjas in Pyjamas

0 2

Pojedynek, na który czekał każdy polski fan Counter-Strike’a, to zdecydowanie mecz Virtus.Pro kontra Natus Vincere. Zespoły te niejednokrotnie stawały ze sobą w szranki. Niestety VP jest w nie najlepszej formie, co pokazują ostatnie wyniki. Przejaw nieskuteczności mogliśmy oglądać również w tym spotkaniu. Na de_nuke Ukraińcy łatwo rozprawili się z przeciwnikiem. Pomimo 11 rund dla VP mapa nie wyglądała na zbyt zaciętą. Po przerwie na serwerze pojawił się Mirage. Tutaj Polacy również zostali zdominowani i nie mieli zbyt dużo do powiedzenia. W takim wypadku dziś zmierzą się z Renegades w meczu drużyn z bilansem 1-2.

Natus Vincere

de_nuke

16:11

de_mirage

16:9

Virtus.Pro

2 0

Kolejny mecz niezwykle ważny dla polskiej sceny esportowej to mecz AGO Esports kontra Mousesports. Kibice “Jastrzębi” na pewno obawiali się tego pojedynku. Mousesports to bardzo dobry zespół który notuje wygrane na czołowe drużyny świata. Pojedynek rozpoczęliśmy na Mirage’u. Tutaj bardzo dobra dyspozycja po stronie terrorystów pozwoliła “Furlanowi” i spółce na proste dokończenie mapy po stronie broniącej. Po chwili na serwerze ujrzeliśmy de_train. Start Polaków należał do udanych. 11 rund w pierwszej połowie zapowiadał zakończenie meczu w jedynie dwóch mapach. Tak się jednak nie stało. Gdy AGO przeszło na stronę atakującą, zostało zmiażdżone. “Oscar” i jego wspólnicy doprowadzili do trzeciej mapy. Zawodnicy po przerwie rozpoczęli ostatnie, decydujące starcie. Pierwsza połowa, niezwykle wyrównana wpadła na konto Mousesports. Jednak po tym, gdy “Jastrzębie” przeszły do strony broniącej zobaczyliśmy ich niezwykły popis umiejętności. Drużynowe zagrania, brak “podpalania się” oraz bardzo dobre podejście taktyczne pozwoliło na szybkie zwycięstwo z przeciwnikiem.

AGO Esports

 

de_mirage

16:11

de_train

13:16

de_inferno

16:9

 

Mousesports

2 1

Ostatnie wczorajsze spotkanie to pojedynek SK Gaming kontra Liquid. Tutaj również rozegrała się walka, kto wyjdzie z fazy grupowej z kompletem punktów. Zacięty pojedynek rozpoczęliśmy na de_cache, gdzie jedna i druga drużyna pokazała się z dobrej strony. To jednak Brazylijczycy okazali się lepsi i do kolejnej mapy podeszli z marginesem błędu. Krótka przerwa, zmiana mapy. Tym razem Train. Tutaj również obie drużyny szły “łeb w łeb”. Niezwykły pojedynek zakończył się na korzyść Liquid. O to, komu uda się zdobyć bilans 3-0 zadecydować miała mapa Inferno. Kolejny raz bardzo wyrównane rundy do samego końca zapierały dech w piersiach. Pomimo problemów w ostatnim czasie, SK udaje się wyjść z grupy w kijowskim turnieju bez przegranej.

SK Gaming

de_cache

16:12

de_train

14:16

de_inferno

16:13

 

Liquid

2 1

Dzisiejsze mecze możecie obejrzeć na kanale StarLadder PL. Jeśli chcecie zobaczyć, co działo się wcześniej, koniecznie przeczytajcie ten artykuł!