Był mecz otwarcia, czas na mecz o wszystko. VP o pozostanie w Budpaeszcie zagra z E-RIVALS

Po wczorajszej porażce z TRICKED Esports, zawodnicy Virtus.Pro są już o krok od odpadnięcia z V4 Future Sports Festival. Dzisiaj w meczu przegranych grupy A, Polacy zmierzą się z E-RIVALS.

Podopieczni „Kubena” ulegli wczoraj duńskiemu TRICKED 0:2, a „JUHO” i spółka takim samym wynikiem przegrali z mousesports.

Czeska ekipa dostała się na węgierski turniej dzięki zwycięstwie w czesko-słowackich kwalifikacjach. Virtusi pojawili się w stolicy Węgier po otrzymaniu bezpośredniego zaproszenia.

Ciężko określić ostatnią formę Czechów, ponieważ na HLTV widnieje zaledwie jedno ich spotkanie i jest to wczorajszy mecz z mousesports. Pomimo mocnego przeciwnika, pokazali, że potrafią walczyć, a na drugiej mapie mieli nawet szansę na zwycięstwo.

Virtus.Pro ostatnio nie zachwyca formą. „Snax” i spółka przegrali trzy mecze z rzędu,  odpadając m.in. z pierwszego tygodnia ECS.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 14:00, a zawodnicy obu zespołów zmierzą się ze sobą w formacie BO3. Transmisje z tego spotkania znajdziecie na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego.